„Procesy”

Józef K.

“Żyjemy przecież w państwie praworządnym, wszędzie panuje pokój, wszystkie prawa są przestrzegane, kto śmiał mnie we własnym mieszkaniu napadać? Jeśli to jakaś komedia, to zdecydowanie i chętnie wezmę w niej udział.”

 

“Proces” F.Kafka

Czy wiesz w  jakim procesie Ty  bierzesz udział?
Kim jesteś?
Oskarżonym, adwokatem, sędzią czy prokuratorem?
Świadkiem, ofiarą, pozwanym czy powodem?

Zgłoszenie o możliwości popełnienia przestępstwa już zostało dostarczone. Procesy wkrótce ruszają. Żaden wyrok nie zapadnie bez Twego udziału.

Procesy odbywają się wszędzie i trwają ciągle. Głównie w nas. Jesteśmy oskarżonymi, jesteśmy własnymi prokuratorami, a główną karą, na którą skazujemy się codziennie jest strach. Strach przed stratą pracy, akceptacji, zdrowia, miłości, życia. Dzień po dniu sami sobie budujemy szubienicę, na której w końcu zawiśniemy. Spragnieni sprawiedliwości, która nie nadeszła.

premiera: grudzień 2013 – Festiwal Teatralny MASKI


reżyseria: Wojciech Wiński
scenariusz: Łukasz Pawłowski, Ewa Kaczmarek, Wojciech Wiński

kostiumy: Idalia Mantas
muzyka: Adam Brzozowski

aktorzy: Ewa Kaczmarek, Roman Andrzejewski, Paweł Jerzy Bocian, Grzegorz Ciemnoczołowski, Marcin Głowiński, Łukasz Muciok, Remigiusz Najewski, Mikołaj Podworny, Artur Śledzianowski, Wojciech Wiński, Przemysław Zbroszczyk


“After all, K. lived in a state ruled by law, where peace reigned and laws were upheld, who dared assail him in his own apartment? If that was some play-acting, he wanted to play along.”

The Trial F.Kafka 


 

Do you know in what trial you are taking part?
Who are you?
The one who stands accused, the counsel, the judge or the prosecutor?
A witness, a victim, the defendant or the plaintiff?

Notification of potential felony has already been submitted. The trials are about to start. No verdict shall be passed without You being present.

Procesy_Szatniarze_s

Trials take place everywhere, and they never cease. Mainly within ourselves. We are the defendants, we are our own prosecutors, while the chief penalty to which we condemn ourselves every day is fear. Fear of losing a job, acceptance, health, love or life. Day by day, we erect our own gallows, at which we will be hanged one day. Yearning for justice that never came.