Tymczasem pa, Kochany Skarbunieczku

Kilka lat temu prof. Piotr Korduba dokonał niezwykłego odkrycia. Podczas prac nad książką, poświęconą architekturze Grunwaldu, w jednym z domów na Ostroroga, natrafił na wyjątkowe znalezisko – poznański komiks z czasów drugiej wojny, dokumentujący z jednej strony niezwykłą i kompletnie nieznaną historię, związaną z Poznaniem, z drugiej zaś wielką miłość ojca do syna. Trzydzieści trzy kolorowe rysunki na pożółkłym, blokowym papierze, na których naszkicowano poznańskie zoo, dworzec kolejowy, zakłady Cegielskiego, ruchliwe ulice, tramwaje. Zapis wspólnych spacerów, świadectwo tęsknoty.

Zebrane w teczce rysunki złożyły się na piękny album: „Tymczasem pa, Kochany Skarbunieczku”, który jest główną inspiracją spektaklu. Spektaklu kierowanego do rodziców, nie dzieci. Zadającego pytania o naszą – współczesną i dorosłą – odpowiedzialność za wojny.


Twórcy spektaklu serdecznie dziękują za pomoc w realizacji pani Małgorzacie Kowalskiej, żonie Skarbunieczka oraz prof. Piotrowi Kordubie, autorowi publikacji „Tymczasem pa, Kochany Skarbunieczku”, Poznań 2012.


Reżyseria: Wojciech Wiński
Scenariusz: Ewa Kaczmarek

Muzyka: Adam Brzozowski
Kostiumy: Idalia Mantas
Choreografia: Adrian Rzetelski

Obsada: Ewa Kaczmarek, Roman Andrzejewski, Grzegorz Ciemnoczołowski, Marcin Głowiński, Mikolaj Podworny, Artur Śledzianowski, Dariusz Zakrzewski, Przemysław Zbroszczyk

∗  ∗  ∗

Zrealizowano dzięki finansowemu wsparciu miasta Poznań.

Na rysunkowej wojnie

Teatr […] ukazuje historię wojny oczami sześcioletniego chłopca. Tata relacjonuje mu okupacyjną codzienność, fałszując ją w tworzonych specjalnie dla niego rysunkach. To przedstawienie dla dorosłych, choć nie brak w nim ulubionych zabawek dzieci – pluszowego misia, żołnierzyka i kredek.

Jak nie przeżyć wojny

Stworzyć iluzję, kolorową bańkę, do której nie docierają odgłosy spadających bomb i widmo śmierci czy lepiej opowiedzieć dziecku prawdę o okrucieństwie wojny? Jeśli kłamać, to jak? Jeśli mówić prawdę, to od czego zacząć? A może w obliczu niewypowiedzianego lepiej milczeć? Twórcy spektaklu „Tymczasem pa, Kochany Skarbunieczku” nie wybiorą za nas właściwej odpowiedzi.

Od wojny nie ma ucieczki

Sabina i Antoni Kowalscy to inteligenckie małżeństwo z przedwojennego Poznania. Wojna szybko zabrała im jedno z dwojga dzieci – półroczny Wituś zmarł z odwodnienia w czasie wrześniowej, bezskutecznej ucieczki przed frontem i wrogiem. Ich drugi syn – trzyletni Jurek, zwany przez rodziców czule Skarbunieczkiem, przeżył wrzesień, lecz Sabina i Antoni, objęci przymusem pracy, nie byli w stanie się nim opiekować.

Co to znaczy przeżyć wojnę?

Skarbunieczka można poznać na dwa sposoby. Pierwszym jest poszerzenie domowego księgozbioru o album opracowany przez historyka sztuki z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Piotra Kordubę. Drugim jest znalezienie się na widowni spektaklu przygotowanego przez poznański teatr Republika Usta Usta. Polecam oba sposoby